Czytelnicy :)

Poprawiam. Redukuje. Kasuje. Zmieniam. Wracam.
Na blogu można zauważyć burdel, gdy się czyta, bo są rozdziały nie zmienione jeszcze i jest XIV, a potem jest np. 28 rozdział, ale to się zmienia. Danielle zmieniona będzie na Sophię, bo obecnie z nią jest Liam. Wiek jest poprawiony na obecny, wygląd chłopaków również. Mieszkają osobno. Jedynym nie pasującym elementem jest Zayn, który w opowiadaniu jest jeszcze w zespole. XD

środa, 23 stycznia 2013

VI. " Nie jestem szczęśliwa"

Obudził mnie natarczywy dzwonek do drzwi. Ledwo przytomna zwlekłam sie z łóżka i spojrzałam na Maje. Dziewczynka miała czerwony od płaczu nosek i oczka. Cicho westchnęłam. To była jedna z gorszych nocy od dłuższego czasu. Spojrzałam w lustro i się lekko zlękłam. Wyglądałam strasznie. Pognieciona sukienka jeszcze z wczoraj. Rozmazany makijaż, włosy potargane i sterczące w różne strony, czerwone, podpuchnięte oczy pod którymi były duże worki i smugi po tuszu do rzęs i kreskach. Nic sobie z tego nie robiąc zeszłam na dół i otworzyłam drzwi przed którymi stali chłopaki ze swoimi dziewczynami. Ich uśmiechy zeszły z twarz kiedy zobaczyli w jakim jestem stanie. Nie dziwie się, bo w końcu nie wyglądałam najlepiej.
-Jenn!? Dobrze sie czujesz?
-Wszystko ok?
-Co się stało?
-Płakałaś?
Zasypywali mnie pytaniami które potęgowały tylko ból głowy.
-Zamknijcie się do cholery!! -w przedpokoju zapanowała cisza, a ja tylko cicho westchnęłam z ulgi i bólu, który rozsadzał mi czaszkę. Widać że chcieli coś powiedzieć, ale wahali się. Skąd to widziałam? Bo zamykali usta i otwierali, ale nic nie mówili.....Dla mnie lepiej. Już chciałam im to wytłumaczyć, gdy na dół zeszła zapłakana młoda. Serce po raz kolejny rozsypywało mi się na kawałki. Mała podbiegła do mnie, a ja wzięłam ją na ręce. Przymknęłam powieki nie chcąc pozwolić wypłynąć łzom na powierzchnie....
-Nie zostawiaj mnie! - mała wtuliła się we mnie i wychlipała tylko, mocniej łkając.Kątem oka zobaczyłam zdezorientowanie na twarzy gości i troskę spowodowana pewnie widokiem zapłakanej Mai i mnie w takim stanie.
Usiadłam na schodach czując narastający ból głowy i spojrzałam na dziewczynkę
-Maja popatrz na mnie. Tyle razy ci już tej nocy powtarzałam: Kocham cię i nie zostawię. Wiem, że to co zrobiłam było głupie, ale pomimo, że może nie zawsze jestem idealna to wiedz, że nigdy bym Cię nie oddała, ani sama nie odeszła. To dzięki tobie i tylko dla ciebie żyję. Tylko dla ciebie wstaje rano i sie uśmiecham. Gdyby nie ty, to już dawno bym się załamała. Jesteś jak promyk słońca który daje tyle radości, jak ulubiona czekolada która potrafi poprawić humor gdy jest źle. Wczoraj popełniłam błąd, ale kocham Cię i nigdy nie zamieniłabym Cię na nic i nikogo innego.
-Nie esteś szczę....śliwa.Ni..e możesz.... Ja ci tylko pse....ska...dzam-wyłkała nawet nie podnosząc główki z zagłębienia pomiędzy moją szyją a ramieniem.
-Masz racje. Nie jestem szczęśliwa. A wiesz dlaczego? Bo ty jesteś smutna, bo płaczesz. Ta noc była jedną z najgorszych nocy w moim życiu. Słyszałam twój płacz, krzyk i ciągłe słowa że mi przeszkadzasz....-zamknęłam oczy czując jak ból w głowie narasta, a łzy cały czas wypływały z moich oczu. W tym momencie nienawidziłam siebie za tą sytuacją. To przeze mnie tak myśli.
-Gdybym miała możliwość cofnięcia czasu nic bym nie zmieniła.- Odsunęłam dziewczynkę od siebie i spojrzałam na nią wycierając łzy z jej czerwonych policzków. Mała jednak szybko znowu wtuliła się we mnie i zacisnęła piąstki na mojej sukience. Szeptałam czułe słówka do jej uszka, aż w końcu się uspokoiła. Jej oddech się unormował, piąstki lekko rozluźniły, a jej lekki oddech był co jakiś czas zakłócony jej zanoszeniem się po płaczu. Zasnęła.
Miałam zamiar wstać i zanieść ją do pokoju, ale Liam mnie wyprzedził i po chwili delikatnie oderwał ją ode mnie i zaniósł po schodach na górę. Mała przez sen wyszeptała moje imię, a ja od razu powiedziałam, że jestem obok niej.
-To ja ten...pójdę się ogarnąć, a wy się rozgośćcie czy coś.-wyszeptałam lekko zmieszana, że byli świadkami konsekwencji mojego błędu. Szybko poszłam za Payne, aby na wypadek zapobiec kolejnemu wybuchowi paniki ze strony Majki. Mężczyzna położył ją na łóżku i spojrzał na mnie, a ja wysiliłam się na lekki uśmiech.-Dziękuję i przepraszam za to na schodach. Ogarnę się i...
-Nie masz za co przepraszać. Czekam na dole, a ty doprowadź się do stanu używalności. Pewnie jesteś głodna. Na co masz ochotę-przerwał moją wypowiedź, a ja zaczęłam myśleć nad śniadaniem.
-Mogą być kanapki, dzięki Li-musnęłam jego policzek, po czym podeszłam do wielkiej szafy i znalazłam coś wygodnego. Ciemny blondyn w tym czasie cicho wyszedł z pokoju, a ja zanim jeszcze trafiłam do łazienki to podeszłam do piwnookiej i pocałowałam ją w policzek, szepcząc, że ją kocham.

Po prysznicu i wyczyszczeniu twarzy oraz umyciu zębów, wyszłam z łazienki w granatowych leginsach i równie granatowej, za dużej koszulce z napisem "Carpe the fucking diem". Idealna koszulka, do idealnego nastroju. Mała już nie spała. Przecierała zaszklone i lekko zaspane oczka rozglądając się po pokoju i krzycząc moje imię. Od razu znalazłam się koło niej. Szybko wzięłam ją na ręce i przytuliłam do siebie, szepcząc jej, że przecież jestem obok. usiadłam na łóżku i odczekałam chwilę, aż w pełni się uspokoiła, po czym zeszłam z nią na dół. Harry i Eleanor stali przy kuchni i robili śniadanie przy muzyce, a reszta siedziała przy stole bądź wyspie i popijała sok ze szklanek. Na odgłos moich kroków wszyscy odwrócili się w nasza stronę i lekko uśmiechnęli.
-Zjemy coś, co ty na to? Harry i Eleanor zrobili śniadanie. No chyba nie będziesz robiła im przykrości i zjesz co nieco, prawda?-odsunęłam ją od siebie i popatrzyłam na nią z uniesionymi brwiami wiedząc jak ją przekonać do zjedzenia. Tak jak myślałam-zadziałało.
-Zjem.-z lekkim uśmiechem posadziłam ją w jej krzesełku i zrobiłam jej kakałko tak jak lubi. Po paru minutach już powoli popijała swój napój i patrzyła wzrokiem po każdej osobie znajdującej się w kuchni.
-Ed nam dzisiaj powiedział co się stało. Nie myśleliśmy, że to aż tak źle będzie wyglądać.-westchnął cicho Louis spoglądając to na mnie to na dziewczynkę, która gdy tylko się poruszyłam to od razu kierowała na mnie swój wzrok.
-Też nie myślałam, że może być aż tak źle, ale przynajmniej mam nauczkę. Żadnych więcej imprez.
-To nasza wina. Nie powinniśmy Cię na nią przekonywać, tylko uszanować twoją decyzję.-Zayn zaczął brać winę na siebie, co zdecydowanie mi się nie podobało.
-Nie pleć bzdur. Skąd mogłeś wiedzieć jakie będą tego skutki? To ja powinnam wiedzieć jak to się skończy. Nie od dzisiaj ją wychowuję.
-Dobra, zamiast kłócić się kto zawinił to może zjedzmy śniadanie i coś poróbmy, hm?-El przerwała nasz spór i podała każdemu talerz z jajecznicą. Nie wspominałam przypadkiem, że mogą być zwykłe kanapki?

***************
Biedna Majka. Biedna Jenn. No ale sama sobie jest winna...

13 komentarzy:

  1. jaaaaaa nooooo . mam czekać aż trzy albo nawet cztery rozdziały żeby sir dowiedzieć? :( będę płakać.
    coraz bardziej zakochuje się w tej historii bo z każdym rozdziałem robi się coraz lepsza. xd
    według mnie dobrze opisalas te słowa które Jen skierowała do Majki. cudowny rozdział. ale nawet nie wiesz jak bardzo ciekawi mnie co takiego skrywa przed nimi- chłopakami, i nami- czytelnikami Jenni.
    nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwości Annie, cierpliowści:) Ciesze sie że się podoba, ale boje sie ze ta tejmnica nie bedzie taka jakiej oczekujecie..... no ale mam nadzieje ze jednak przypadnie wam do gustu:) pozdrawiam :)

      Usuń
    2. pisz a nie nam na komentarze odpowiadasz niedobry człowieku! <333333
      xd

      Usuń
    3. Nie denerwu jsię tak, spokojnie. niedługo dostaniesz nowiutki rozdział z jakąś informacją na temat przeszłości Jenn... bez nerwów..:D A i to...."niedobry człowieku" to sobie zapamiętam.... :P

      Usuń
  2. Rozdzial jest naprawdę świetny! : ) Wzruszyły mnie słowa Jen do małej Majki...były takie szczere i płynące prosto z serca:)
    Muszę przyznać że kocham małą Majeczkę!♥ Jestem ciekawa jak sie ta historia^^ Jednak ciągle zżera mnie myśl co jest z Jen? Co to za tajemnica..? Ja nie chce czekać aż 4rozdziałów, ja to chcę szybciej wiedzieć! :*
    Pozdrawiam i czekam na nn<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz uzbroić się cierpliwość. W nastpęnym dowiecie się kawałka jej historii ale wszystkiego to dopiero myśle ze za 3 rozdziały. Pozdrawiam :) A tajemnica...cóż....co raz bardziej uswiadamiam sobie że kiedy to przeczyatcie to sie zawidziecie bo wy czekacie na jakieś wielkie coś a boje się że to takie nie bedzie. No ale mam nadzieje ze wam sie spodoba. :)

      Usuń
  3. Cudny blog.
    Ten zwrot akcji w poprzednich rozdziałach był interesujący, ale mnie zaciekawiło bardziej opowieść jak przyjaźniła się z Louisem. dlatego byłam zawiedziona, że postanowiłaś zmienić historię. Oczywiście teraz historia jest fajna, ale wtedy była jeszcze fajniejsza :) Więc mam ogromną prośbę i nie wiem czy ci się uda, ale chciałabym cię prosić, żebyś założyła jeszcze jednego bloga, w którym opiszesz historię którą zaczęłaś na początku i tak brutalnie przerwałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym nie będzie problemu:) tylko mam pytanie.... Mam ciągnąc to co pisałam na tym blogu do pewnego rozdziału tak? Zaden problem:) Za jakiś czas na twoją proźbe pojawi sie nowy blog. Przynajmniej sie spotaram go założyć..:D

      Usuń
    2. Dziękuję! Nawet nie wiesz jaka ja ci jestem wdzięczna :)

      Usuń
  4. Hej!
    Z przyjemnością informuję, że zostałaś nominowana do Libster award!♥
    Więcej informacji znajdziesz tutaj;
    http://hello-in-my-world.blogspot.com/p/libster-award.html

    Całuję! ;x

    p.s U mnie pojawił się nowy rozdział, a więc zapraszam do komentowania<3
    Bardzo mi na tym zależy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam już:) Dziękuje za nominacje xoxox ♥

      Usuń
  5. fajnie , fajnie :D

    zapraszam cię do mnie też pisze http://wlasnietutaj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. MRAŚNY, ŚWIETNY,AŻ CIEKNĄCY ZAJEBISTOŚCIĄ <3
    CZEKAMY NA NASTĘPNY ^.^

    ~ @RockMeMeybe :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za kazdy komentarz i ślad który po sobie pozostawiliłeś. Każda Twoja opinia daje pożądnego kopa i motywacje na napisanie nowego rozdzialu.Nawet nie wieasz jaka radosc sprawia mi kolejny komenatarz;] Kocham♥